|
Menu strony
|
· · · · · · · · · · · · · · ·
|
|
|
Nadchodzące imprezy . . .
|
· · · · ·
|
|
|
Nowe na stronie
|
Wywiad · Relacja · Bootlegs · Bootlegs · Bootlegs · Bootlegs · Bootlegs · Relacja · Relacja · Bootlegs ·
|
|
|
Logowanie
|
| Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów. |
|
|
Kto jest na stronie
|
Aktualnie jest 10 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj |
|
|  |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night

1. Beyond The Gate
2. Denial
3. All The Time
4. Stage Fright
5. Valid World
6. Capture
7. Lucid Dreams
8. Falling
9. Siren's Call
10. In Your Sleep
11. Save My Soul
12. Capsized
Format: CD Album
Label: Dependent Records
Premiera: 21.05.2010
Music: electro/future-pop
„Prawie wszystko to co dzieje się nocą jest piękną grą. Jest godzina 3:06 rano, pomału nadchodzi świt, zamknięte drzwi w pokoju bez okien…”
Powyższy cytat autorstwa Franka Sinatry powziął sobie inny Frank o nazwisku Spinath za motyw przewodni drugiego w karierze Edge Of Dawn albumu „Anything That Gets...”
Trzy lata pracowali nad tym albumem, trzy długie lata pieścili go, szlifowali i polerowali, co wcale nie oznacza, że przez ten cały czas męczyli się razem przebywając w studio.
Dzisiaj postęp cywilizacyjny pozwala pracować nad albumem razem, ale osobno, co w niczym nie przeszkodziło stworzyć ARCYDZIEŁA.
Tak, dokładnie nie waham się użyć tego słowa.
Święty Graal muzyki electro ponownie pozwolił nam się z niego napić, a muzyczna ambrozja znów jest najwyższych lotów.
Mario Schumacher wykręcił nam taki album, iż ręce same składają się do oklasków a zdziwienie podczas słuchania zamienia się w prawdziwą radość obcowania z produktem najwyższych lotów w dziedzinie „inteligentnego electro”.
Wiadomo było, że po znakomitym debiucie „Enjoy The Fall” pojawi się presja, ale Mario do spółki z Frankiem nie dali się zwariować.
Znakomicie przepracowali ten okres, poszerzając swoje artystyczne horyzonty, Mario o nowe aspekty czysto muzyczne, Frank pisząc porażające, ambitne liryki.
To genialnie dojrzały album, dwóch dorosłych facetów, których niestety nie zobaczymy niebawem na koncertach, ponieważ zostali szczęśliwymi Tatusiami.
Gratulacje panowie!
Wracając do muzyki, dwanaście utworów, ponad pięćdziesiąt minut muzyki i album prawie bez skazy.
Zaczyna się nietypowo a zarazem bardzo odważnie duetem z Reagan Jones.
Wspólne koncerty Seabound i Iris po USA, zaowocowały przyjaźnią obu panów i oto dzisiaj mamy „Beyond the Gate”, jako otwarcie płyty, trzeba przyznać bardzo udane, choć nietypowe w kontekście albumowego motta.
Tekst napisał Reagan a wspaniały dynamiczny, inteligentny dywan dźwiękowy utkał Mario Schumacher.
Od pierwszego do ostatniego utworu towarzyszyć nam będzie fantastyczna produkcja, mocny, dobitny charyzmatyczny dźwięk do tego bardzo głośny i żywy, ale w żaden sposób niekłócący się z wokalem.
Ekspozycja dynamiki dźwięku w żaden sposób nie przytłacza pomimo swojej głośności.
Nie wiem jak oni to zrobili, ale jest selektywnie i pomimo niesamowitej złożoności utworów zarazem bardzo przejrzyście.
„Denial” idealnie oddaje ducha zawartego w cytacie z początku recenzji.
Wolno przetaczający się wokal, masywna syntetyka, duszno sklejone ze sobą dźwięki, noc za oknem, gonitwa myśli, strach, niepokój…
Ciężko, twardo klaustrofobicznie, minuty się wloką, kobiecy wokal w tle....
Na szczęście ten album nie pozwoli nam popełnić emocjonalnego samobójstwa, to arcydzieło żyje, za sprawą takich utworów jak „All The Time” gdzie miłość do szczegółów jest nadzwyczajna.
Porywające electro-trance-party w środkowej części utworu intensywnie ogarnia nasz umysł.
„Stage Fright” nie pozwala nam zapomnieć, z jakiej grupy wywodzi się Frank Spinath.
Numer spokojnie mógłby za musztrować na „Double Crosser” oczywiście Seabound.
Część z refrenem pokazuje jak charakterystycznym a zarazem świetnym wokalistą jest Frank, a to dopiero przedsmak tego, co wydarzyło się na „Valid World”.
Tutaj nic już nie jest proste a ta karkołomność zbudowanych struktur tego utworu zapiera dech w piersiach.
Refren wgniata w podłogę, dominuje nad całością spychając „brzydkie” zwrotki w otchłań szorstkiej elektroniki ozdobionej gitarą.
Ten duet poraża wręcz swoją inteligencją i łatwością tworzenia, nawet takich orkiestrowych wypasów jak „Capture”.
Ależ jak to się zaczyna, prawie jak marsz imperatora z Gwiezdnych Wojen, po czym przechodzi do muzyki z „Gladiatora” Ridleya Scotta.
Szacuneczek panowie, z kompa wyciągnąć takie orkiestrowe wycinanki to już trzeba umieć, do tego wszystkiego wrzucona monodeklamacja w języku niemieckim, która jest pomysłem wzorcowym jak podnieść jeszcze patos i dramaturgię wyczarowaną przez kotły, bębny, smyki i ten cały symfoniczny zaciąg.
Nieco spokoju wnosi „Lucid Dreams”, gdzie dyskretny kobiecy głos nadaje taki pyszny erotyczny powiew.
Pogodzony męski wokal serfuje po poszczególnych warstwach tradycyjnie już bogatej aranżacji, którą smakowicie doprawiła z lekka iberyjska gitara.
Doprawdy to już siódmy utwór na płycie i jak dotąd brak jest na niej słabych stron.
Nie inaczej jest z „Falling”, gdzie znów nieco przyśpieszamy nawiązując do trance’owych naleciałości utworu „All The Time”.
To bardzo ciekawy utwór, niby syntetyka jest tutaj monotonna, ożywiona zdecydowanie przez wpadający w ucho refren, ale za to przejścia do poszczególnych elementów utworu odbywają się błyskawicznie.
Edge Of Dawn to taka piłkarska Barcelona muzyki synth/electro, grają z pierwszej nuty, finezyjnie i z polotem.
Koszulki z nazwą tej grupy tego lata sprzedawać się będą wyśmienicie.
Utworem „Siren's Call' powracamy nieco do motywu przewodniego albumu.
Przyjemny klimat do wzięcia się za bary z nocnymi zmorami.
Prawdziwy popis wokalny Franka, w zasadzie można powiedzieć, że zaśpiewał on tutaj w duecie, z samym sobą.
Subtelna, ale zarazem twarda elektronika z mocnym beatem i klasyczną przeplatanką pianina doskonale się tutaj sprawdza.
Kolejna inteligentna kompozycja, co dotyczy również „In Your Sleep”.
Wiadomo ile na tej scenie znaczy ktoś taki jak Front Line Assembly.
Mario Schumacher tym utworem odrobił lekcję pokazując, u jakiego promotora mógłby pisać magisterkę z komponowania.
Przypuszczam, że Bill Leeb byłby zadowolony słuchając „In Your Sleep”.
Przedostatni utwór na płycie „Save My Soul” chciałbym, aby był ostatnim, ale niestety nie jest, a szkoda, bo „Capsized” to jedyna pomyłka na tym albumie.
Nic specjalnego nie wnosi i jest tylko poprawnym elementem w tym całym mechanizmie, za to „Save My Soul” ma zadatki na idealny utwór wieńczący dzieło.
Przykład jak można zrobić nowoczesną balladę, utrzymaną jednak w żywszym tempie, dopracowaną, rozmarzoną, ozdobioną romantycznym refrenem, i po raz pierwszy dzisiaj użyję słowa piękną.
Gdyby tak nieco wyciągnąć końcówkę na tych przestrzennych klawiszach ozdobioną pianinem chyba bym oszalał z nadmiaru szczęścia.
No cóż nie tym razem, pożyjemy, poczekamy do trzech razy sztuka.
Debiutem zawiesili poprzeczkę wysoko, więc jak nazwać to, co teraz się stało?!
Muzyczny atak na rekord może nie świata, ale przynajmniej Europy udany, w kategorii: synth/electro pop.
Edge Of Dawn, piłkarska Barcelona muzyki synthpop oraz inteligentnego electro.
Dodane: May 26th 2010 Recenzent: enjoy Ocena:      Link: oficjalna strona grupy Odsłon: 1300 Język: polish
[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ] |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez Iza dnia 2010-08-08 11:08:43 Mój wynik:     
Zajebista! |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez ClaudiaMassakre dnia 2010-06-22 23:48:37 Mój wynik:  
orientuje się może ktoś jaka jest ta nowa plyta FLA ? |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez ClaudiaMassakre dnia 2010-06-22 03:29:59 Mój wynik:  
andrew niemiecka łupanka najpierw a potem brendan perry ? o czym to swiadczy ? jakyll/hyde ? brenadan p. zarąbałby się tępym nożem :) |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez Timekeeper dnia 2010-06-20 12:57:21 Mój wynik:   
Nawalanki ciąg dalszy...polactwo...Rusty&enjoy są siebie warci ;)
A wracając do polskiej sceny, to zostawcie to nędzne Kombii bo to królowie kiczu i komerchy... Zainteresujcie się z łaski swojej innym polskim mniej znanym zespołem z branży synthpop/italo disco GALAXY HUNTER z albumem Running High (2010).
Pzdr. |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez andrew dnia 2010-06-18 10:52:42 Mój wynik:     
Nowe forum dotyczące "muzyki elektronicznej"? . Fajnie,dzięki, ale raczej nie skorzystam.I niech świat szaleje za czym chce ja zostaję przy "niemieckiej łupance" i SCENIE bo to mnie, kurde kręci i tyle! Bebbop, Piccollo w normie, natomiast odbyła się druga impreza tym razem w sobotę, moja córka miała "wolną chatę" i podobno działo się oj działo! Liczę teraz dni do koncertu Brendana Perry w Poznaniu, jak ten czas się wlecze! |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez synther dnia 2010-06-18 06:48:10 Mój wynik:   
to sa jakies wolne, wierne, ladne i zdrowe electr-on-o panny czy nie ma wciąż? |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez synther dnia 2010-06-18 06:40:32 Mój wynik:   
rozkrecam sie chyba troszke, co.. gramy?
|
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez synther dnia 2010-06-18 06:15:12 Mój wynik:   
Wlasnie dlatego nic nie pisze, fiolas tych dwoch gosci powinno juz byc dawno wydalonych i grała by muzyka, na forum , pzdr |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez enjoy dnia 2010-06-18 00:52:40 Mój wynik:     
nie, ale patrząc na wasze stękanie cieszę się że nie jestem pieprzonym masochistą, bo mnie w dalszym ciągu porywa i przynosi satysfakcję ta scena.
|
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez ClaudiaMassakre dnia 2010-06-18 00:21:49 Mój wynik:  
o tak rusty "All The Time " to też mój faworyt....ale cała reszta poza dwoma ..trzema numerami nudna...
enjoy waląc texty w stylu że TA scena ma się b.dobrze rozumiem ze załatwiłeś sobie jakis wehikuł czasu ? :)) |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez enjoy dnia 2010-06-17 05:25:25 Mój wynik:     
BebBob a może ta płyta jest dla Ciebie za trudna ;-)
Czekam na singlowe wypusty z tego albumu bo zapewne wyskoczą świetne remixy.
Fajnie że bedzie jakieś nowe forum, przynajmniej osoby kompletnie nie zainteresowane muzyką która jest tutaj omawiana przestaną się ośmieszać swoimi propozycjami na tej stronie a błyszczeć będą gdzie indziej, szczęśliwej drogi życzę.
Świeżo po Blackfield Festival oświadczam że scena prezentowana na tym serwisie trzyma się mocno i jest w doskonałej kondycji :-))))
|
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez -bebbop- dnia 2010-06-17 02:43:47 Mój wynik:     
Siema synther. Czyzby wielki come back ;D? Mam nadzieje, ze tak, a przypieczetowanie tego nastapi na koncercie Iris + Tenek :) Domino co cie wzielo na takie smuty? Przypominam, ze pomimo dosyc dziadowskiej pogody sa wakacje ;d http://www.youtube.com/watch?v=R7-glnSlIjM Odnosnie nowej plyty EOD, niestety rozczarowanie z mojej strony. Wydaje mi sie zbytnio przekombinowana. Klimaty trancowe, prodidzowskie, synthpopowe i bog wie co jeszcze. Wyszedl groch z kapusta. Nie trzyma sie to kupy. Zbyt duzy rozrzut klimatyczny. Jesien widze zapowiada sie ciekawie, ale pozyjemy zobaczymy. Moze w koncu bedzie co sluchac w radiu ;)
PS. Andrzej jak tam urodzinowe piccolo ;D? |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez ClaudiaMassakre dnia 2010-06-17 02:03:41 Mój wynik:  
w końcu już się nie mogę doczekac będzie można pogadac o muzyce elektronicznej i nie tylko z prawdziwymi pasjonatami a nie tylko z ekspertami od niemieckiej łupanki |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez enjoy dnia 2010-06-17 00:25:10 Mój wynik:     
Edge Of Dawn i Seabound to dwa różne projekty choć chwilami zbliżają się do siebie a wspólnym mianownikiem jest przecież Frank S.
Płyta doskonała, podobami mi się jeszcze bardziej niż na początku :-))
Co do Forum, temat zamknięty definitywnie i ostatecznie. |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez synther dnia 2010-06-14 09:00:33 Mój wynik:   
Wypada mi sie tez przywitac, cześc Andrew :) i Tomek i wszyscy w sumie, a co do forum to tak sie domyslilem, nie pierwszy i nie ostatni raz przecie.. Edge of dawn też podchodzil mi bardziej na debiucie, ale ogólnie wole Seabound.. pzdr |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez andrew dnia 2010-06-13 08:39:43 Mój wynik:    
Synther i double-t, kopę lat! Gdzie się podziewaliście tyle czasu?!
Co do Kombi,to umarło już dawno i za późno już nawet na ekshumację :)!
Do Edge of Dawn przkonuję się już dość długo, oczywiście płytę kupiłem ale...Seabound to niestety nie jest, tak chyba z założenia miało być, chociaż płyta o niebo lepsza od poprzedniej.
Co do forum nie będę się wypowiadał bo to może być niebezpieczny temat, ale dla tych długo tu nieobecnych informacja że historia jest dość długa i zagmatwana. Fiołek zadecydował że pora trochę odpocząć i to jest, według mnie, bardzo dobra i słuszna decyzja!
|
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez double-t dnia 2010-06-12 09:27:46 Mój wynik: 
Synther, 100% poparcia, nowy singiel Kombii rządzi! ;) |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez synther dnia 2010-06-11 08:00:07 Mój wynik:     
http://www.youtube.com/watch?v=A21gNkuzhrE
posmatric można, do tego Minerve-Every Day 2010, tez superancki...
"Przeminął czas, czy wybaczysz mi.. ;) |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez synther dnia 2010-06-11 07:53:23 Mój wynik:     
"Gdzie jesteś dziś, tęsknie tak jak nikt.. :)
Kombii-Gdzie jestes dziś- zajebisty polski synth numer, numer tego lata, będa go grali wszędzie, ale dusze ma depeszową :) rezam od wczoraj w aucie i w domie, pozdrawiam, Fiołas gdzie forum?
|
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez roni777 dnia 2010-06-03 15:39:22 Mój wynik:     
pozwolę się zgodzić z claudie.., czekałem z niecierpliwością na ich nowy album, bo poprzednik był bardzo dobry i niestety rozczarowałem się. oczywiście odczekam trochę czasu i ponownie zmierzę się z płytą, może wtedy wrażenia będą lepsze... |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez kruspe88 dnia 2010-06-01 05:22:58 Mój wynik:     
absolutnie genialny album, ja już mam swój nr 1 jeśli chodzi o album roku. |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez enjoy dnia 2010-05-31 01:23:56 Mój wynik:     
Jasne, a 20 procent amerykanów wierzy, że to słońce obraca się wokół ziemi a nie na odwrót ;-) |
|
Edge Of Dawn - Anything That Gets You Through The Night Wysłany przez ClaudiaMassakre dnia 2010-05-31 01:11:57 Mój wynik:  
udało mi się wreszcie przesłuchać...no i cóż moge napisać ...uff cięzko było przebrnąć przez tą płytę ...zbyt duże nadzieje a skończyło się kubłem zimnej wody...moim zdaniem album zrobiony na siłę ... na maxa wtórny nie dosięgający do pięt dla ich debiutu...mizera...ledwo 4 punkty na skali i najwieksze rozczarowanie na tej scenie... |
|
|