|
Menu strony
|
· · · · · · · · · · · · · · ·
|
|
|
Nadchodzące imprezy . . .
|
· · · · ·
|
|
|
Nowe na stronie
|
Relacja · Bootlegs · Bootlegs · Bootlegs · Bootlegs · Bootlegs · Relacja · Relacja · Bootlegs · Bootlegs ·
|
|
|
Logowanie
|
| Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów. |
|
|
Kto jest na stronie
|
Aktualnie jest 11 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj |
|
|  |
|
Dark Territory - Libera Me

01. Ptolomea
02. Deliver Me
03. DarkFlower
04. Tora Firome
05. Creator I
06. Intermezzo
07. Vrijdag
08. Ankesuei
09. Trista Me
10. Entr'Acte
11. Kalandare
12. Creator II
Format: CD / Album
Label: Dark Wings Rec.
Premiera: 25.04.2005
Music: dark/electro-pop/ebm
Nareszcie przyszło mi się rozlać, chociaż na chwilę nad albumem, który nie pochodzi z Niemiec i to już jego duża zaleta. To, iż pochodzi z Holandii to kolejna, gdyż ostatnimi czasy jakoś pałam pozytywnym nastrojem do kraju tulipanów i to nie koniecznie po ostatnich wyczynach Angels & Agony.
Jamez i Jon to Dark Territory i debiut sceny hmm… dość trudno jednoznacznie to określić jakiej. Można by i do tej pory tak bywało umieścić pierwszy album dwóch holendrów zatytułowany „Libera Me” w wielu odłamach alternatywnej muzyki i tak cała jego zawartość oddaje klimat… i tu między innymi: gotyku, ebm, synth-pop’u, industrialu, muzyki klasycznej, filmowej …itd…itp…
Nadzwyczaj tajemniczo projekt ukazuje na krążku 12 trudnych, ciężko strawnych kompozycji choć to określenie zamieniłbym może na sennych-nużących. Nie do końca trawię muzykę, która nie daje mi wytrwać przy kompie minimum do 1 nocnej godziny, a tu niestety Dark Territory usiłował mnie już nie raz przedwcześnie ululać. Choć darzę respektem podejście muzyków do tworzenia atmosferycznych utworów, objętych niepewnym losu mrokiem, masą ukrytych syczeń i tym dark-gotyckim, podejrzanym klimatem to ów duet na dłuższą metę lekko przesadził z tymże kierunkiem swej twórczości (to brak mego zamiłowania choćby do Dead Can Dance, które inni światowi ;) recenzenci wymieniają przy okazji notek o DT). To iż DT przesadził z tym smutkiem potwierdzają te kompozycje, które kierują się bardziej ku tanecznym rytmom, a co za tym idzie stylistyce min. old-ebm (… niezły ‘Creator I’) czy bardziej electro-pop’owej w bardzo miłej i ambitnej jak na ten gatunek aranżacji kawałka ‘Deliver Me’. Owa dwa wspominane utwory jakoś najbardziej leżą z samą nazwą grupy czy chociażby wyglądem muzyków ;) ale to może być cała przygoda z „Libera Me” tych, którzy w tych równie wspomnianych gatunkach nastawieni są tylko i wyłącznie na hit czy parkietowe emocje. Pozostałe ścieżki albumu wymagają już większego wysiłku, wymagają dłuższego spaceru bez tej „trendi” nagonki. Album trzeba odsłuchać w całości i choć można by przewinąć te nużące jego strony to całość bardzo spójnie kompletuje się w niemalże księgę-encyklopedię łączącą ze sobą min. wspomniane na samym początku gatunki.
Spokojne nagrania daje się też polubić jednak tu już naprawdę na dłuższą z nimi przeprawę, zaliczyłbym do nich szczególnie ‘Dark Flower’ – strasznie fantazyjny numer, ‘Vrijdag’ czy kapitalnie łączące się w ponad 7 minutową całość ‘Entr`Acte’ i ‘Kalandara’.
Ciekawie w ten cały spokój zaaranżowane zostały także wokale, ciepłe acz smutne z reguły, zmienne językowo i może jedynie czasem zbyt głośne w swych chóralnych odsłonach – choć to też może podziałać pozytywnie na ostateczny odbiór całej płyty.
Dark Territory podeszli bardzo poważnie do swojego debiutu. Brzmią bardzo uniwersalnie, co potwierdzają urozmaiconą aranżacją brzmienia swoich nagrań. Przyłożyli się do płyty na tyle na ile stworzyli nawet graficzne odsłony utworów (do wglądu na oficjalnej czy 24-stronicowej książecce :P ), które po mocnym zapoznaniu się z „Libera Me” naprawdę mają sens i dobrze odzwierciedlają duszę każdego z nagrań
Godny polecenia debiut, choć ostatecznie ciężko polecić go jedno-gatunkowej publice, muzyka-płyta dla wszystkich, którzy mają trochę cierpliwości do odsłuchów ambitniej początkujących projektów.
Dodane: August 31st 2005 Recenzent: [fiolek] Ocena:     Link: Oficjalna strona grupy Odsłon: 1412 Język: polish
[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ] |
|
|