Menu strony
· Home
· BOOTLEGI
· FELIETONY
· KONKURSY
· PREMIERY
· TOP-10
· Plebiscyty
· Archiwum
· Uwagi do nas
· Wyślij artykuł
· Teksty / Tłumaczenia
· Rekomenduj nas
· POLSKA SCENA
· NEW-ROMANTIC
· PATRONAT

Nadchodzące imprezy . . .
· Castle Party 2010 -...
· CUT COPY w Warszawie!
· Shortcut.pl zostało...
· SKINNY PUPPY w sier...
· CASTLE PARTY FESTIV...

zobacz więcej...


10 ostatnich recenzji
· Kirlian Camera - Not o...
· Decoded Feedback - Aft...
· Edge Of Dawn - Anythin...
· System Syn - Strangers
· Diorama - Cubed
· De/Vision - Popgefahr
· Zeromancer - The Death...
· Cryo - Hidden Aggression
· Mind.In.A.Box - R.E.T.R.O
· Autodafeh - Identity ...

CD for a review? Take A Risk!


Nowe na stronie
Relacja · BLACKFIELD Fe...
Bootlegs · And One - Liv...
Bootlegs · And One - Liv...
Bootlegs · Assemblage 23...
Bootlegs · Vnv Nation - ...
Bootlegs · Apoptygma Ber...
Relacja · Unheilig - Di...
Relacja · Rammstein & C...
Bootlegs · Apoptygma Ber...
Bootlegs · Vnv Nation - ...

Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Kto jest na stronie
Aktualnie jest 11 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

reklama


Castle Party 2007 czyli ...














...osiołkowi w żłoby dano…




Data rozpoczęcia harców zamkowych zbliża się wielkimi krokami.
Czerpiąc z języka sportowego rozgrzewka (piątek) przygotowana.
Skład pierwszej połowy (sobota) ustalony, skład drugiej połowy (niedziela) również.
Pozostaje czekać i mieć nadzieję, że nikomu kontuzja się nie przyplącze.
Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, iż w tym roku nadmiar bogactwa festiwalowego jest taki, iż narzekać nie wypada.
Hmm, w związku z tym dyżurny temat upadł, trzeba poszukać zastępczego a ten znalazł się bardzo szybko w momencie ogłoszenia drabinki koncertowej, czyli kto, przed kim a kto, po kim grać będzie.
Wrzask i jazgot podniósł się na forach internetowych stron związanych z prezentowaną w Bolkowie muzyką, w tym rzecz jasna oficjalnej stronie Castle Party.
Prawdziwa bomba niedowierzania związana jest z gwiazdą pierwszej połowy.
-, Co grupa IAMX?
Kto to jest, to jakieś nieporozumienie, kto to widział, jakieś smuty, dwie płyty na koncie itp.itd.
Takie i tym podobne pieśni żałobne usłyszeć można było a jakże.
Dlaczego zespół czerwony jest przed niebieskim, a niebieski za zielonym a żółty w kropki bordo za fioletowym?
Czytając takie wypowiedzi bądź, co bądź byłych, obecnych lub przyszłych uczestników letniego karnawału w Bolkowie można odnieść wrażenie, że o kolejności rozstawienia powinny decydować poniższe czynniki:
1) Ilość nagranych płyt
2) Staż na rynku muzycznym
3) Żywotność na rynku muzycznym
4) Kraj i pochodzenie
5) Popularność prezentowanej muzyki
6) Walory wizualne i prezentowane show

Dopiero gdzieś na samym końcu, walory artystyczne, ciekawość i pomysłowość tworzonej muzyki, inteligencja, zmysłowość, duch walki i szczerość prezentowanych dokonań. Porywy serca, spontaniczność, nowatorstwo, sprawność techniczna, aranżacja, produkcja i wszystkie inne „bajery” związane z tworzeniem albumów to już prawie bez znaczenia.

Podsumowując najlepiej, jeśli zespół (artysta) posiada w swoim dorobku wagon kolejowy, popularną węglarkę nagranych albumów. Żółtodzioby z jednym czy dwoma nagranymi płytami na koniec kolejki. Dobrze byłoby gdyby artysta regularnie niczym szwajcarski zegarek przynajmniej, co roku wydawał swoje dzieło, pochodził z cywilizowanego kraju, nie jakieś tam demoludy czy blok wschodni. Obowiązkowo gotyckie lub post gotyckie granie, synthpop’y lub inne eksperymentalno-dziwne barabanienie, co najwyżej gdzieś koło godziny 19-20 jak się wciśnie.
No i obowiązkowo band musi być medialny, show ma wyrywać z glanów a taki Rammstein z swoimi fajerwerkami ma się chować.
Na szczęście Festiwal Castle Party organizują bardzo rozsądni i trzeźwi na umyśle ludzie, którzy wiedzą, co robią i są w swoim fachu zawodowcami.
Oczywiście błędy się przytrafiają, rzecz normalna nie popełnia ich tylko ten, co nic nie robi, najważniejsze, aby wyciągnąć z nich odpowiednia naukę a niewątpliwie w przypadku głównego wodzireja tego Festiwalu Krzysztofa Rakowskiego tak się dzieje patrząc na lata wstecz.
Poniżej króciutki wywiad z Krzysztofem dotyczący zbliżającego się CASTLE PARTY 2007

1. Grupa IAMX została nominowana na gwiazdę sobotniego wieczoru, dla wielu był to spory szok czytając przeróżne fora internetowe. Czy możesz powiedzieć coś więcej na temat tej decyzji, jej przesłankach?

>To popularny, a nawet obecnie bardzo popularny zespól, Grają świetne koncerty, zajebista kapela.
Trzeba widzieć więcej niż to, co dzieje się na forach, oczywiście na pewno są tacy, którzy chcą zobaczyć w sobotnią noc kogoś innego,
Ale tego roku będzie to I AM X.


2. Pozyskanie, jakiego zespołu jest dla Ciebie największym sukcesem na tegorocznym CP, natomiast starania, o który band okazały się najtrudniejsze?

> W tym roku poszło gładko, z Mortiisem nie jest łatwo, latem nie będzie grał koncertów, ale jakoś się dogadaliśmy. Mniej więcej wiadomo, kto ile kosztuje wiec nie zawracałem sobie głowy kapelami, na które nas nie stać.

3. Czy jest taki zespół, który był planowany, ale niestety z różnych przyczyn nie udało się go ściągnąć?

> Corocznie zaczynamy z Front 242, jest coraz taniej, ale nadal za drogo, nawet bardzo, ale zobaczymy, co będzie za rok

4. Jak sądzisz, który z koncertów można śmiało typować na najlepszy show Cp2007, a który z zespołów może zostać przysłowiowym „czarnym koniem”?

> Na pewno headlinerzy : Frontline i I AM X, ale sam wiesz, skład jest dobry, więc świetnych koncertów może być więcej

5. Tegoroczny Festiwal nie rozpieszcza fanów synth popu tak jak to było choćby w latach ubiegłych „De/Vision”; „Wolfsheim”. Czy nie było choćby cienia pomysłu, aby i to okienko w ramówce Festiwalu zapełnić np.: grupą Camouflage?

> Elektroniki jest dużo, popowa także,
Sam wiesz jak było z DeVision – nuda, rok z Camouflage i Wolfsheim to rok o najniższej frekwencji, nie znaczy to, że takich zespołów zapraszał nie będę, ale wiesz ze nie myślę szufladkami, po prostu zespoły muszą być znane i dostępne cenowo, Camouflage jest bardzo drogie i więcej im takiej kasy jak poprzednio nie dam,
A oni nie chcą zagrać za mniejsze pieniądze, wiec nie wiem jak będzie. Każdy rok jest inny.











Dodane: May 7th 2007
Recenzent: enjoy
Link: Oficjalna strona festiwalu
Odsłon: 2341
Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji ]

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez Jari dnia 2007-05-09 10:47:47
Mój wynik:


:-) Czy warto....? Zawsze wychodzimy z takiego założenia, że jeśli na 500 osób, które nas nie znają spodobamy się jednej to znaczy, że warto było - kolejny nowy fan. A czy gra się w dzień czy w nocy.. Jesli muzyka fajna to się sama obroni i bez mega świateł i bajerów. Dobry przykład to nasz ostatni koncert w Gliwicach. Przed koncertem była możliwość kupienia naszego singla (z prywatnych zapasów) po promocyjnej cenie 10 PLN. Było tego chyba z 12 sztuk... Do czasu koncertu nie poszło nic. Po koncercie przychodzili do nas ludzie... dla których zabrakło płytek. I to jest nasz prawdziwy sukces, a nie to, że były fajne światła. No był - lepiej dla nas, ale gdyby ich nie było tez byśmy zagrali :-)

A co do układu zespołów... to często mylna taktyka ustawiać się w roli gwiazdy i grać późno w nocy po kilku zespołach. Część widowni jest już wtedy zmęczona dźwiękami, część w stanie nie gwarantującym dobrego odbioru :-), części już nie ma komunikacja powrotna słaba itp.

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez enjoy dnia 2007-05-09 09:56:50
Mój wynik:


Jasne, że spokojnie rozumiem Twój punkt widzenia chodziło mi bardziej o sam fakt wspominania o sprawie na zasadzie "wiem ale nie powiem". Mój sposób wyrażania poglądów oparty jest na zasadzie szczerości do bólu i niestety większości się to nie podoba , ale to inny temat podobnie jak scena niszowa/niezalezna a sprawa Polska, to zły czas nie tylko dla tego gatunku muzyki.

Naturalnie jak bedzie okazja nie omieszkam zapytać K.Rakowskiego dlaczego "dyskryminuje" band zza miedzy ;-)

Ze swojej strony mogę jedynie powiedzieć iż rozpatrujac rozstawienie waszego zespołu kategoriami przedstawionymi w Felietonie live odbyłby się w dzień a to przypomina mi występ Final Selection całkowita porazka. Pytanie czy warto ryzykowac?

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez Jari dnia 2007-05-08 22:09:32
Mój wynik:


Ale spokojnie, nie piszę o kilku rzeczach poto aby nie wpadać w niepotrzebne potyczki słowne. Nie mam pretencji do organizatorów CP bo mają prawo zapraszać kogo chcą i kiedy chcą - ich kasa i ich przywilej. Chodzi mi bardziej o pewne mechanizmy jakie działaja na naszym krajowym rynku i tak dość wrogo nastawionym do zespołow z nazwijmy to ''naszego'' gatunku. I szkoda, że wraz z tymi niekorzystnymi mechanizmami często sami (sami czyli ludzie siedżacy w tych gatunkach: muzycy, organizatorzy, redaktorzy magazynów) podkładamy sobie nogi. Upadek Black Flames to przykra sprawa, organizacja koncertów też, ale to nie wynika z niczego... gdzieś to ma swoje podstawy i niestety dane mi było doświadczyć tego w mniejszym lub większym stopniu. Kiedyś byliśmy całkowitymi debiutantami, bez kontraktu... zaczynający jak każdy. I naprawdę cieszę się, że póki co nagrywamy dla zachodniej wytwórni i tak to się dla nas skończyło. W Polsce często walimy głową w mur nieprzychylności, wrogości czy niepotrzebnej głupoty albo braku pewnej elementarnej wiedzy czy wyobraźni. Co zaś się tyczy forum DM - fajnie, że padł ten przykład bo to właśnie obrazuje z czym mamy do czynienia... Webmaster tego forum obraził się na nas swego czasu sromotnie dlatego, że nie zagraliśmy na JEGO imprezie po tym jak zaczął nam wyliczać koszty podróży od rogatek miasta do rogatek miasta mnożąc to razy średnią spalania samochodu (chyba malucha!) i nijak mu nie przyszło do głowy, że sprzęt trzeba przewieżć nieco inaczej.... a dalej było jak było... I to są właśnie zjawisk, które poruszyłem z lekka. Dla mnie osobiście byłoby dużym honorem zagranie na CP bo to uznany festiwal a po drugie obok mojego rodzinnego miasta - Jeleniej Góry i zgodnie z tym co napisałem wyślemy jeszcze parokrotnie zgoszenie licząc na przychylność organizatorów... i tylko żałować możemy, że takich imprez nie ma więcej w tej naszej IV RP :-)

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez 1unatic dnia 2007-05-08 21:22:41
Mój wynik:


oczywiscie chodzilo mi o sam sens tego artykulu :p
zrecenzowalbys nowe FLA albo Liquide Divine albo mhm ... Grendela :p w koncu w bolku stales w pierwszym rzedzie :) - nie wiwiniesz sie ... mam dowod !!! haaa

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez enjoy dnia 2007-05-08 21:13:50
Mój wynik:


ale drogi Lunatyku niedobrze, o czym faceci lubią gadać najbardziej? O dupach właśnie :-)

Drogi Jari, daruję sobie wstęp o szacunku do waszej Twórczości i takie tam, ale jęzor mnie swędzi więc pytam wyleciał wasz topik o zespole z Ogólnopolskiego Forum Depeche Mode, rozsyłaliście dramatyczne maile w tej sprawie, spoko. Na tym samym Forum niedawno przeczytałem taki tekst Twojego autorstwa cyt w skrócie
- oj powiedziałbym coś na temat nieistniejącego już labela Black Flames ale się ugryzę w język, spoko
Teraz mamy powtórkę z rozrywki dotyczącą CP i jego szeryfa K.Rakowskiego.

Nie uważasz że od tego gryzienia w język może stać sie Tobie jakaś krzywda?


Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez 1unatic dnia 2007-05-08 19:08:40
Mój wynik:


artykul o dupie maryny ... nie widze sensu uzalania sie nad takimi ludzmi enjoy.Napisze to samo co na forum depeszow.Niech sobie tacy zrobia festiwal sami i poustawiaja jak chca.
Ja wolalbym zeby FLA i Angelspit byl w sobote,wtedy w niedziele nie musialbym juz walic na zamek - ale nie z takim zalozeniem sie tam jezdzi - tak mniemam.IAMX ostatni?zajebiscie,jak komus nie pasi,bedzie mogl wczesniej pojsc do domu.Mysle ze sensownie jest to wszystko rozlozone.Co do Cabaret.Nie wiem konktetnie co to zo muzyka,z tego co czytalem synth/electropop a z tego co widac po bolkowie i po wypowiedzi pana R. to takie zespoly raczej nie sprawdzaja sie.Ale powodzenia,moze sie uda :)
Tak wiec do zobaczenie ze wszystkimi w bolkowie gdzie szczecinska banda bedzie urzedowala :)

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez Jari dnia 2007-05-08 16:54:50
Mój wynik:


Cóż... mógłbym wiele powiedzieć na temat doboru kapel na polskie imprezy przez pryzmat własnego doświadczenia. Ale padłoby tu wiele gorzkich i pewnie niecenzuralnych słów więc daruje sobie ten temat. Powiem tylko tak - jest zespół w Polsce bardzo elastyczny w kwestii pieniędzy za występ, nigdy na CP nie zapraszany mimo 3 krotnego słania zgłoszenia przez 3 lata z rzędu, będący jak najbardziej na fali wznoszącej jeśli chodzi o działalność w polskiej branży muzycznej, chwalony za debiut płytowy, za coraz liczniejsze dobre koncerty grane całkiem live (nie częste zjawisko w środowisku grup electro), za ciekawe - inne podejście do tego gatunku muzyki... Tak to mój zespół - CABARE+ Potrzebny dalszy komentarz? Za rok też wyślę zgłoszenie z nadzieją, że do 4 razy sztuka (5, 8, 12, 25?)

Castle Party 2007 czyli ...
Wysłany przez Hien dnia 2007-05-08 11:15:31
Mój wynik:


dlatego na CP w tym roku nie jade ;)


| ELECTR-ON | www.electr-on.pl |
| Polish - Synth / Electro / Ebm - E-Zine |
| Copyright © 2001 - 2010 by fiolek |