Menu strony
· Home
· BOOTLEGI
· FELIETONY
· KONKURSY
· PREMIERY
· TOP-10
· Plebiscyty
· Archiwum
· Uwagi do nas
· Wyślij artykuł
· Teksty / Tłumaczenia
· Rekomenduj nas
· POLSKA SCENA
· NEW-ROMANTIC
· PATRONAT

Nadchodzące imprezy . . .
· Castle Party 2010 -...
· CUT COPY w Warszawie!
· Shortcut.pl zostało...
· SKINNY PUPPY w sier...
· CASTLE PARTY FESTIV...

zobacz więcej...


10 ostatnich recenzji
· Kirlian Camera - Not o...
· Decoded Feedback - Aft...
· Edge Of Dawn - Anythin...
· System Syn - Strangers
· Diorama - Cubed
· De/Vision - Popgefahr
· Zeromancer - The Death...
· Cryo - Hidden Aggression
· Mind.In.A.Box - R.E.T.R.O
· Autodafeh - Identity ...

CD for a review? Take A Risk!


Nowe na stronie
Relacja · BLACKFIELD Fe...
Bootlegs · And One - Liv...
Bootlegs · And One - Liv...
Bootlegs · Assemblage 23...
Bootlegs · Vnv Nation - ...
Bootlegs · Apoptygma Ber...
Relacja · Unheilig - Di...
Relacja · Rammstein & C...
Bootlegs · Apoptygma Ber...
Bootlegs · Vnv Nation - ...

Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Kto jest na stronie
Aktualnie jest 9 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

reklama


Viva Bolków



. . . czyli karnawał muzycznych różności Castle Party 2007




Castle Party niczym wytworna restauracja serwuje nam, co roku nowe menu muzyczne. Szef kuchni Krzysztof Rakowski dobiera jadłospis w sposób różnorodny starając się, aby na kolejnej edycji pojawiały się zupełnie świeże potrawy muzyczne.
I tak jak w prawdziwej knajpie nie wszystkie przekąski są nam znane, wprawdzie krótki opis do nazwy dania sugeruje, czego możemy się spodziewać, ale to dopiero skosztowanie specjału daje nam pogląd i ocenę walorów smakowych.
Idąc tym tropem postanowiłem przygotować takie właśnie menu Castle Party 2007, sugerując, na co warto zwrócić uwagę, podpowiadając, z czym je się daną potrawę.
Smacznego.

Front Line Assembly – To może być wydarzenie roku muzyki niezależnej w Polsce 2007. Kiedy Front 242 odcina kupony sławy, Nitzer Ebb zjada własny ogon a Skinny Puppy przestało zaskakiwać FLA kosi zdobywając laury.
Najlepszy album Plebiscytu „Electr-on 2006” - FRONT LINE ASSEMBLY – “Artificial Soldier”.
Najlepszy utwór FRONT LINE ASSEMBLY – “Buried Alive”.
Oczekiwanie roku 2007, miejsce trzecie: koncert Front Line Assembly na Castle Party 2007. Zaczynali w 1986 roku kasetą „Nerve War”. Od tego czasu dyskografia rozrosła się do monstrualnych rozmiarów.
To jeden z „Tych” zespołów, które wyznaczają muzyczne tory mieszając style,EBM, Industrial, Drum n Bass, Electro, Ambient, Techno, typowany na gwiazdę Festiwalu.
Imponujące, że grupa zdobywa największy laur Plebiscytu pomimo braku recenzji albumu na serwisie!!! Możemy być pewni FLA albo rozbłyśnie na scenie w Bolkowie, albo spadnie w przepaść, pośredniej opcji nie przewiduję.

IAMX – Grupa niespodziewanie dla wielu typowana na gwiazdę CP.
Dwa albumy na koncie Chrisa Cornera i spółki: „Kiss And Swallow” oraz „The Alternative”. Dwójka to również ilość koncertów jak do tej pory w Polsce, Szczecin oraz Mysłowice.
Reprezentanci nurtu Electronica - Indie – Funk, choć to spore uproszczenie, ponieważ twórczość Cornera łamie wszystkie konwenanse stylowe. Również wysoko w podsumowaniu roku na stronie portalu Electr-on.
Ósme miejsce wśród albumów, trzecie wśród najlepszych singli „Spit It Out”.
Drugie miejsce z tym samym utworem wśród najlepszych utworów ustępując tylko FLA. Panie i Panowie, jeśli nie teraz to, kiedy…?!
Mając w zamyślę eksplozję popularności tej grupy w Polsce.

Catastrophe Balet – data powstania to rok 1989. Początek twórczości pod silnym wpływem Sisters of Mercy, Bauhaus, The Cure, Fields of Nephilim.
Po siedmiu latach wraz z wydaniem czwartego albumu dorzucają inspirację kolejnymi grupami jak: NIN, Ministry, KMFDM.
Rok później są już „Headlinerem” Zillo Festiwal. Następnie mamy już z górki, imponujące trasy koncertowe w doborowym towarzystwie i status gwiazdy z najwyższej półki.
Dzisiaj to mieszanka Gotyku-Electro-Rocka i Psychodelii.
Ostatni album to rok ubiegły „All Beauty Dies”.
Klasyczny zestaw gitara bass i perkusja plus świetny wokal Erica Burton’a może sporo namieszać wśród gotyckich murów zamczyska w Bolkowie.

Cemetery Of Scream – Melodyjny Doom Metal z Krakowa Polska.
Podtytuł oficjalnej strony internetowej zespołu. Początki grupy to rok 1992, w dorobku cztery pełne albumy plus dwa mini wydawnictwa.
Ostatni album „The Event Horizon” wydany przez Metal Mind Records to rok ubiegły.
Twórczość nawiązuje do gotyckiego metalu, możemy spotkać porównania do Paradise Lost, choć pewnie to tylko duże uproszczenie i rodzaj szufladkowania.
Swego czasu niemiecki magazyn „Rock Hard” pisał:
„Cemetery Of Scream z Polski to towar najwyższej jakości”
Biało-Czerwona odpowiedź na zachodnie zespoły tego nurtu w Bolkowie? Być może…
C.H.District – Za tajemniczą nazwą ukrywa się Mirosław Matyasik Polska.
Reprezentant sceny Ambitne – Noise – Experimental. Lata 1998 – 2001 to twórczość zapisywana na nośnikach cdr.
Rok 2002 to podpisanie kontraktu z francuskim labelem a wraz z nim w latach następnych wydanie dwóch albumów:
„CHEMICAL ELEMENTS 1.0 with DUUSTER rok 2003”
“SLIDES rok 2005”
Fragment recenzji albumu “Chemical Elements 1.0” znaleziony w Internecie:
– “Piękne ambientalne tła przeplatane łamanymi ostrymi beatami. Muzyka, która podrywa nogi i dusze”.

Desdemona – Następny reprezentant Polski ze stajni Metal Mind Records.
Pierwsza wzmianka o grupie to rok 1996. Tegoroczny Bolków to kolejna już wizyta zespołu na Festiwalu.
Obecny skład to:
Agata – wokal
Krzysztof – gitara, samples, loops, electronics
Robert – keyboards, samples, loops, electronics
Szymon – bass gitara
Celowo podaję, czym zajmują się poszczególni członkowie zespołu, naprowadzając na preferowany styl muzyczny.
Koncerty obok Type Of Negative, Tiamat. Katatonia, czy trasy razem z Closterkeller, Moonlight, Fading Colours mówią same za siebie.
Zmieniały się wokalistki a zespół trwał nadal, obecnie jest nią Agata Pawłowicz posiadająca ciekawą barwę głosu i sporo jeszcze nie odkrytych możliwości wokalnych, a także duże prawdopodobieństwo wywalczenia miss obiektywu CP2007.

Diary of Dreams – kolejny z wielkich tego festiwalu. Grubo ponad dziesięć pełnych wydawnictw, pierwsze w roku 1994 „Cholymelan”, ostatnie w roku ubiegłym składanka „Dream Collector” oraz DVD „Nine In Numbers”.
Wspomnienie, które zostawili w 2003 roku po sobie koncertując w Bolkowie jest dostatecznym magnesem dla, wielu aby przyjechać na Festiwal mówiąc:
– „Jadę na Diary of Dreams”.
To wyjątkowa grupa, ponieważ wyjątkowym człowiekiem jest Adrian Hates.
Melanż Industrialu, Gotyckiego Rocka, Synth Popu oraz doskonały show, który prezentują sprawi, iż stoczą korespondencyjny pojedynek z FLA o miano „Najlepszego Koncertu CP2007”, ale my przecież nie mamy nic przeciwko licząc, że jeszcze ktoś włączy się do zabawy i ukradnie swój kawałek tortu…

Diorama – nie wiem, czemu utarło się, że są w cieniu Diary Of Dreams.
Przynajmniej w tym roku może się okazać, ze uczeń przerósł mistrza.
Wstęp do nowego albumu „Synthesize Me” już zdążył zauroczyć wielu, a to dopiero początek. 23 Marca światło dzienne ujrzy ósmy album w dorobku grupy „A Different Life”. Pierwszy album „Pale” w 1999 do spółki produkowali Torben Wendt oraz Adrian Hates z Diary. Następny już nacechowany EBM, Electro i Synth Pop’em powstał bez udziału Adriana.
Grupa ma sporo fanów w naszym kraju i sukcesywnie ich przybywa za sprawą choćby takich genialnych koncertów jak Gothic Festiwal 2005 Warszawa.
Skład obecny to:
Torben Wendt – wokal, klawisze
Felix Marc – klawisze wokal
Sash Fiddler - gitara
Marquess - perkusja

Fading Colours – wstęp zaczerpnięty z oficjalnej strony zespołu:
“ Fading Colours to jedni z nielicznych polskich reprezentantów mrocznej muzyki elektronicznej, prekursorzy nurtu dark trance”.
Jeśli mielibyśmy komuś powierzyć rolę gospodarza Festiwalu to kandydat może być tylko jeden. Mury Bolkowa przesiąknięte są muzyką tej grupy a jeśli zamek posiada swoją białą damę to pewnie z De Coy są po imieniu.
Wciąż czekamy na nowy album, bo w niezapomnianym „I’m Scared Of…” wyryły mi się już ścieżki od lasera. Wiemy już, że nosić będzie nazwę „Come” a materiał po części zaprezentowany był w ubiegłym roku na CP 2006.
Może tak premiera właśnie latem a gorący materiał z dedykacją De Coy na Festiwalu…pomarzyć fajna rzecz.

Legendarny Pink Dots – Zagadka kto ma większy dorobek wydawniczy czyli dyskografię, Dots czy FLA ? Chyba jednak Różowe Kropki zaczynające karierę, kiedy The Cure, Depeche Mode, i cała ta gotycko i nowo romantyczna fala.
No i mamy najbardziej wiekowo zasłużonych, gdyby w Bolkowie przyznawać nagrody za całokształt twórczości takiego złotego rycerzyka na koniu z gitara kandydat murowany. Przez sam zespól przewinęło się ze dwadzieścia osób.
Ostania płyta to rok ubiegły
“Your Children Placate You From Premature Graves”, określana stylistycznie jako Abstract, Psychedelic Rock, Experimental.
Na instrumentarium składają się gitara, gitara basowa, klawisze, perkusja, saksofon, flet. No cóż witamy na Castle Party 2007.

Mass-Kotki – „Chodź zobaczyć mam na ciele wiele tatuaży. Chodź zobaczyć kolczyki mam nawet tam I’m a freak woman in the freak show Chodź zobaczyć jak się całujemy
Chodź zobaczyć jak trzymamy się za ręce” – Freak Show.
Czy to może być nieoficjalny femistyczny hymn tegorocznego Bolkowa?
Dlaczego zaraz feministyczny?...
Lady Electra i Katiusza tworzą kolejny polski zespół, który będziemy mogli zobaczyć na deskach sceny na zamku. W dorobku jeden album „Chodź zobaczyć” utrzymany stylistyce Alternativ, Electro, Punk.
Dla wielu kompletna niewiadoma i albo będzie to zjawiskowy koncert albo kompletne zagubienie pośród tłumu. Naturalnie życzę wszystkim tej pierwszej opcji.

Miguel And The Living Dead – Pomimo wszystko to „świeżynka” w temacie muzyki niszowej. Pierwsze ruchy związane z tworzącym się projektem to rok 2001.
Dwa lata później stabilizuję się skład zespołu. Debiutancki album „Alarm !!!” datowany jest na rok 2005, dalej idąc mamy wysyp koncertów w całej Europie.
Twórczość Miguel’a trafia do "Gothic Magazine", "New Dark Age" vol.3, "Cold zine". Gdyby ktoś jeszcze nie załapał to informuję, iż jest to nasz rodzimy zespół z bazą w Warszawie.
Rok ubiegły to koncerty w Anglii, Niemczech.
Wpływy związane z twórczością grupy to:
deathrock, goth, punk, 80's new wave, psychobilly, surf, ska, horror movies, all spooky and morbid things around us...
Lista inspiracji muzycznych zawarta na stronie myspace jest tak duża, iż nie będę jej przytaczał odsyłając do źródła.
Zaczyna się od Uk Decay, poprzez Alien Sex Fiend a kończąc na The Birthday Party. Swoją drogą goście są nielicho pokręceni a to całkiem nieźle wróży na zbliżający się Festiwal.

Mortiis – Jeśli ktoś ma na swojej półce muzycznej albumy takich grup jak:
Nine Inch Nails, Prodigy, Rob Zombie, Skinny Puppy, Ministry, Frontline Assembly Chemical Brothers to z pewnością pośród nich znajdzie się miejsce dla choćby jednego albumu grupy Mortiis. Zapowiadany już kilka razy przyjazd do Polski w końcu doszedł do skutku, między innymi, dlatego, że pochodząca z Norwegii grupa wybiera się na sporych rozmiarów Tour po Europie gdzie Bolków będzie ostatnim akcentem.
Zaczynali w roku 1993 winylowym albumem „Fodt Til Å Herske”.
Ostatnie jak dotąd pełne wydawnictwo pojawiło się w roku 2005 „The Grudge”
Grupa dorobiła się w naszym kraju strony internetowej, bardzo ciekawej zresztą, przedstawiającej wyczerpująco fenomen trolla z Norwegii.
Lektura obowiązkowa przed zbliżającym się koncertem dla początkujących i nie tylko www.mortiis.metal.pl

NFD – Jak by na to nie patrzeć to grupa jest dość dziwna, i trzeba mieć sporo zdrowego rozsądku, aby nie strzelić gafy w stylu „popłuczyny po Fields Of The Nephilim”. Po zakończeniu nagrywania albumu „Fallen” drogi muzyczne Carla McCoy’a i pozostałych muzyków rozeszły się.
Basista Tony Pettitt skrzyknął załogę, dorzucając odpowiednio Simona Rippin’a z The Nefilim muzyków Sensorium w tym wokalistę, Petera „Bob” White’a.
Mało tego z grupą pracował również inny oryginalny członek kapeli McCoy’a mianowicie Peter Yates.
Czyli w sporym uproszczenie Fields Of The Nephilim z nowym wokalista.
Jak do tej pory dwa albumy, rok 2004 „No Love Lost” oraz ubiegłoroczny „Dead Pool Rising”. Czy jeśli w Bolkowie zabrzmią utwory Fields będzie to profanacja?
Tylko w jeden sposób możemy się o tym przekonać, będąc wieczorem (innej pory sobie nie wyobrażam) na koncercie NFD na Castle Party.

Pride And Fall – Pogłoski o tegorocznym występie P&F można już było usłyszeć na poprzednim CP. Nie jest to pierwsza wizyta Norwegów w naszym kraju.
Uprzednio gościli w Poznaniu supportując duet Seabound.
Zaprezentowali wówczas materiał z doskonale przyjętej debiutanckiej płyty „Nephesh”, podbijając serca maniakom elektrowstrząsów utworami „Paragon” czy „December”.
Rok 2006 to drugi album w karierze „Elements Of Silence” potwierdzający spory potencjał i olbrzymi talent muzyków.
Grupą zainteresował się polski label „Vision Music” wydając Ep’kę „Violence”, zaś utwór „The Violence In Me” doczekał się profesjonalnego teledysku.
Obecnie zespół pracuje nad nowym materiałem, który być może usłyszymy podczas tegorocznego festiwalu oceniając czy hasło promocyjne:
„Pride&Fall to Clan Of Xymox XXI wieku” jest tylko chwytem marketingowym czy może trafieniem w sedno twórczości zespołu.

Suicide Commando – kolejny „headliner” tego festiwalu, potwierdzający jak mocna jest w tym roku konkurencja.
-„Suicide Commando to ja”, może spokojnie powiedzieć Johan Van Roy.
Osiem regularnych albumów, pierwszy „Critical Stage” w 1994, ostatni rok ubiegły „Bind, Torture, Kill”. Johan swoją karierę rozpoczął jednak znacznie wcześniej czerpiąc inspirację z dzisiejszych legend EBM jak Skinny Puppy, Front 242, pracując sumiennie przez 20 lat stając się po trochu również wyrocznią tej sceny.
Właściwy człowiek na właściwym miejscu.
W 2004 naocznie mogliśmy się przekonać o sile muzycznego przekazu, Johana kiedy oglądaliśmy na dziedzińcu zamkowym obrazy oraz uczestniczyliśmy w show do albumu „Axis Of Evil”.
Mieszanka EBM, Industrial, Electro w wykonaniu Suicide Commando to najwyższych lotów twórczość. Można słuchać narzekań, że Johan stał się już mniej kreatywny jadąc na wymyślonych dawno patentach, ale po cichu i tak wielu „tej sceny” czerpie garściami z dokonań Van Roy’a kłaniając się z szacunkiem nowej legendzie.

Tear - w przypadku tej grupy wiem, nic nie wiem. Jedno jest pewne to nie czeski sen a prawda, że reprezentant naszych południowych sąsiadów pojawi się w Bolkowie. ZDENĚK VOVESNÝ na wokalu, MARTINA VÍDENOVÁ klawisze, ADAM VALTR gitara basowa, MARTIN ŠPRÁCHAL bębny. Czeski Electro Band…oby nie było z tego „och jo” jak mówi krecik.

The Royal Dead – obrodziło nam w tym roku rodzynkami reprezentującymi nurt Psychobilly - Punk - Rock. Ostatni z prezentowanych zespołów pochodzi z Denver w stanie Colorado…
I w tym właśnie momencie moje palce zastygły na klawiaturze a ja dziwnie wpatrywałem się w dwie literki jp, przy nazwie zespołu na oficjalnej stronie Castle Party.
Co się okazuje, mamy dwa zespoły o tej samej nazwie!
Jeden to ten amerykański, drugi awizowany na Festiwal to japoński przedstawiciel sceny goth – dark wave.
Czeski film, epch znaczy się Japoński…
Na dodatek kiedyś nazywali się Phantasmagoria, a teraz tak nazywać się będzie ich pierwszy album wydany przez argentyński label „Twilight Records”.
Cóż witamy w kraju, który miał się stać drugą Japonia.










Dodane: February 23rd 2007
Recenzent: enjoy
Link: Oficjalna strona festiwalu
Odsłon: 3781
Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji ]

Viva Bolków
Wysłany przez Hien dnia 2007-02-24 18:24:13
Mój wynik:


Z tego zestawu interesuje mnie tylko Legendary Pink Dots, IAMX, Pride & Fall i może jeszcze Mortiss. Mało, mało, mało...
nie jade :]

Viva Bolków
Wysłany przez synthezator dnia 2007-02-23 17:51:04
Mój wynik:


He, he, wiśnia jest wiśnia, jak to u mojego kolegi na budowie powiadają. Zobaczymy czy nam nie skęci oczu od tego Japanese whispers.


| ELECTR-ON | www.electr-on.pl |
| Polish - Synth / Electro / Ebm - E-Zine |
| Copyright © 2001 - 2010 by fiolek |